Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 16 2018

xenicalobesity

http://xenicalobesity.soup.io/

Straty nadrabiamy. W ostatnim dziesięcioleciu wzrost PKB - według siły nabywczej - mieliśmy średnio 4,8 proc. rocznie. Lepiej od nas radziła sobie Rumunia (6,0 proc.) i Litwa (5,1 proc.). Niemcy rosły w średnim tempie 2,4 proc. rocznie.
xenicalobesity

wzrost

"Dziennik Gazeta Prawna" podał, że do poziomu gospodarczego Niemiec brakuje nam aż 33 lata. W money.pl sprawdziliśmy te wyliczenia na podstawie danych Eurostatu. Wynik jest dużo bardziej optymistyczny, nadal jednak musimy nadrobić gigantyczną lukę w rozwoju.

"Dystans do Niemiec: 33 lata" głosi tytuł artykułu w piątkowym "Dzienniku Gazecie Prawnej". Autor, Łukasz Wilkowicz, na podstawie danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego policzył, że poziom rozwoju, jaki mieliśmy w 2016 r. (z tego roku są dane MFW), jest taki sam, jaki mieli Niemcy w 1983 r.

Wyliczenia zrobione są na podstawie PKB na głowę mieszkańca w przeliczeniu na siłę nabywczą pieniądza, tj. z uwzględnieniem poziomów cen w obu krajach. Dane MFW mają jednak jeden feler - te z roku 2016 to tylko szacunki funduszu, a nie prawdziwe wartości.Trzeba jednak pamiętać, że w 2017 r. wzrost PKB Niemiec o 2,9 proc. to nominalnie niemal tyle samo, co wzrost Polski o 5,1 proc. W przypadku Niemców oznaczało to przyrost PKB o 1 044 euro na głowę mieszkańca, a dla Polski - o 1 015 euro. Na nadrobienie 20-letnich zaległości będziemy musieli więc poświęcić nieco więcej niż 20 lat, nawet przy założeniu utrzymania średniej różnicy tempa wzrostu z ostatniej dekady.

Jeśli przyjąć, że ta różnica się utrzyma, to 20-letnią lukę w rozwoju zakopiemy do 2041 r., czyli w 23 lata. Co oczywiście nie jest wcale sprawą pewną. W miarę wzrostu będziemy też i więcej zarabiać, a więc zrobimy się nieco mniej konkurencyjni na światowym rynku pod względem kosztów działania firmy, a co za tym idzie, będziemy przyciągać już mniej inwestycji zagranicznych.
xenicalobesity

potrzeba

Ministrów potrzebujemy mniej, natomiast powinniśmy lepiej ich wynagradzać - zwraca uwagę  - Co kryje się pod pojęciem "zdecydowanie lepiej", trudno określić, każdy poda inną kwotę czy widełki kwotowe. Na pewno aktualny poziom wynagrodzeń na szczeblu wiceministra jest zbyt niski - ocenia ekspert Pracodawców RP.Z funkcją ministra łączy się jednak prestiż i są to w zdecydowanej większości czynni politycy. Co więcej, jak pokazują ostatnie nagrody, są one oderwane od pracy ministerstw, na przykład wysoką nagrodę dostał Antoni Macierewicz, który został odwołany. Czyli z jednej strony premier uważa, że źle radził sobie z resortem, co wydaje się prawdą, ale z drugiej strony i tak dostaje nagrodę - zwraca uwagę.

Jak mówi, "bardzo ciężko jest ściągnąć do resortów fachowców z doświadczeniem w sektorze prywatnym, jeśli oferuje się im tak słabe warunki finansowe". - A przecież to fachowców potrzebujemy do tego, by administracja rządowa sprawnie funkcjonowała. Potrzebują ich politycy, by przekuwać ich słowa w czyny - mówi.

- Aktualnie mamy do czynienia z sytuacją patologiczną i absurdalną: wiceministrowie, przy o wiele wyższym poziomie odpowiedzialności, zarabiają mniej od swoich podwładnych, czyli dyrektorów departamentów - podkreśla ekspert.

- Nad pensjami w rządzie oraz w ministerstwach trudno jednak racjonalnie i rzeczowo rozmawiać, bo zawsze podnosi się jazgot medialny, iż nie przystoi, by politycy sami sobie przyznawali podwyżki - - Dopóki będziemy zakładnikami takiego stawiania sprawy, dopóty wylewanie mórz atramentu na temat podnoszenia bądź nie wynagrodzeń ministrów i wiceministrów będzie bezcelowe
xenicalobesity

pensje

Przeciętne wynagrodzenie w Polsce zwiększyło się niemal dwukrotnie od czasu, gdy wstępowaliśmy do Unii. Tymczasem zarobki najważniejszych osób w państwie przez 14 lat rosły symbolicznie. Czy rządzący powinni dostać solidną podwyżkę?

W 2004 roku standardowe wynagrodzenie wiceministra wynosiło 9250 zł brutto. Dzisiaj, po 14 latach, jest to niecałe 800 zł więcej. Oczywiście więcej tylko na papierze. Jeśli bowiem weźmiemy pod uwagę inflację, równowartość dzisiejszej pensji wiceministra to zaledwie 7,5 tys. zł brutto w 2004 r.
Jak zmieniła się w tym czasie siła nabywcza wiceministra? Posłużmy się indeksem jajka money.pl. W 2004 r. za równowartość jego pensji brutto można było kupić 23 838 jaj. Dzisiaj tylko 19 270 jaj.Nagrody te nagrodami były jedynie formalnie, ponieważ chodziło w rzeczywistości o podwyżki, o czym może świadczyć choćby to, że były wypłacane w równej wysokości co miesiąc.
Ministrowie i wiceministrowie powinni zarabiać na tyle, by ich życie było komfortowe i nie musieli tego łatać jakimiś nagrodami - wskazuje. - W Polsce niestety jest tak, że te pensje są głodowe dla osób, które zarządzają takimi budżetami, pokusy zarabiania z innych źródeł są wtedy wyższe. Jest to zwyczajnie korupcjogenne - ocenia.

Według Zaborowskiego ministrowie i wiceministrowie powinni zarabiać "przynajmniej dwa razy więcej niż obecnie". - To minimum. Państwu i tak będzie się to opłacało - przekonuje. - Te pensje są na zdecydowanie niższym poziomie niż w Czechach czy na Węgrzech - dodaje politolog.

- Na przykład w MSZ każdy wiceminister marzy o wyjeździe na placówkę dyplomatyczną jako ambasador, bo będzie zarabiać dwa razy więcej. W każdym innym normalnym kraju to ambasador marzy o tym, żeby zostać wiceministrem - mówi nam Marcin Zaborowski.

Ekspert zaznacza, że "każdy, kto idzie do służby cywilnej, powinien wiedzieć, że to nie jest miejsce do robienia pieniędzy, ale te zarobki powinny być na takim poziomie, żeby osoby na tych stanowiskach nie miały potrzeby zdobywania pieniędzy z innych źródeł, nie musiały łatać pensji jakimiś nagrodami".
Równo rok temu Prawo i Sprawiedliwość chciało ustawowo podwyższyć wynagrodzenia członków rządu. Pensje prezydenta, wicepremierów, ministrów czy wiceministrów miały wzrosnąć o 4-5 tys. zł brutto, a premiera nawet o 7,5 tys. zł.
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl